Kiedy pieszy nie dostanie odszkodowania od kierowcy?

O wypadek nie trzeba dużo, zwłaszcza wtedy, kiedy nie ma sprzyjających warunków atmosferycznych. Podczas gdy solidnie zabezpieczone właściwie dobranym rodzajem ogumienia samochody ulegają wypadkom drogowym notorycznie, w szczególności przy kiepskiej widoczności w deszcz, intensywne opady śniegu czy mgłę, tym bardziej na rozmaite niefortunne zdarzenia komunikacyjne narażone są osoby piesze.

Wystarczy śliska nawierzchnia, aby doszło do naprawdę poważnego wypadku, który może zakończyć się tragicznie. Jeżeli jednak takie sytuacje mają już miejsce, a my jako poszkodowani doznaliśmy rozmaitych uszkodzeń ciała, powinniśmy ubiegać się o wypłatę odpowiednich rekompensat.

Pokrzywdzeni mają opcję otrzymania wypłaty odszkodowania, ponieważ obowiązujące aktualnie przepisy natury prawnej w głównej mierze opowiadają się za racją przechodnia.

W zdarzeniach komunikacyjnych kierowca – pieszy, najczęściej winę przypisuje się doznającym urazów. Nie jest to regułą, ale przeważnie taka jest właśnie opinia funkcjonariuszy policji, towarzystw ubezpieczeniowych oraz wyroki sądów. Niestety jednak zakłady ubezpieczeniowe częstokroć chcą się uchylić od odpowiedzialności i zmniejszyć sobie koszty, w związku z czym decydują się na nieprzyznawanie win zmotoryzowanym lub umniejszanie kwoty należnej poszkodowanym w ramach polisy sprawcy. Co więcej, jest też kilka wyjątkowych sytuacji, w których pieszemu faktycznie nie należy się odszkodowanie od kierowcy. Co to za momenty?

Po pierwsze – brak właściwego zabezpieczenia w trakcie wędrowania pieszo. Rozumie się przez to brak elementów ochronnych, odblaskowych, które wprowadzone zostały jako wymóg wobec wszystkich pieszych w sierpniu 2013 roku. W tym czasie jednoznacznie zaostrzono obowiązek noszenia odblasków. W praktyce oznacza to, iż jeżeli przechodzień przemieszcza się po zmroku w strefie niezabudowanej, a także idzie przykładowo poboczem, nie po stworzonym do jego użytkowania chodniku, wtedy koniecznie powinien mieć na sobie jakieś części odblaskowe – nie ma znaczeniu czy są to elementy na ubraniach, paski na kurtce czy płaszczu bądź bluzie, odblaski przyklejane na spodnie czy torby bądź plecaki.

Kiedy pieszy nie dostanie odszkodowania od kierowcy?

Chodzi o to, aby po zapadnięciu zmierzchu człowiek przechodzący w miejscu dla niego niewyznaczonym jak najbardziej był widoczny dla rozpędzonego kierowcy. I to nie może być jeden mały element odblaskowy, który wyraźny staje się dopiero wtedy, kiedy pieszego mijamy. Chodzi przede wszystkim o to, aby przechodnia zmotoryzowany widział już z oddali.

Co w przypadku, gdy pieszy zlekceważy te wymagania? Wtedy mowa o złamaniu przez niego przepisów drogowych. Jeżeli dojdzie wówczas do wypadku drogowego, w którym pieszy poniesie szkody, mimo tego iż jest pokrzywdzony – nie ma co liczyć na pozyskanie odszkodowania ze strony kierowcy.

Podobnie z odmową wypłaty stosownej rekompensaty za wypadek z udziałem kierowcy, pieszy spotka się w momencie, kiedy wtargnie niespodziewanie na pasy. Jeżeli wejdzie pod koła jadącego prawidłowo pojazdu, zmotoryzowany najzwyczajniej w świecie nie ma jak zahamować. Identycznie na brak zadośćuczynienia należy się przygotować w momencie, gdy doszło do kolizji, a pieszy przechodził poza wyznaczonymi dla przechodniów obszarami.

Miejsca, które wyznaczono no chodzenia to przecież pasy oraz chodnik, innymi elementami infrastruktury drogowej pieszy nie może się poruszać. Wreszcie kwestia złamania przepisów – odszkodowanie nie jest wypłacane też w takiej sytuacji, że przechodzień narusza zasady ruchu drogowego, bo na przykład przechodzi na czerwonym świetle.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here